Adam Julius Lawliet


Doskonale uzupełnia krajobraz prestiżowej szkoły średniej, funkcjonując jako ten zazwyczaj pomijany i zapominany w każdej sytuacji typ, którego imienia nawet nauczyciel nie pamięta. To nie tak, że jakoś specjalnie mu to przeszkadza, wręcz przeciwnie – lepiej jest być szarakiem niż w centrum uwagi, a jeszcze gorzej robić za pośmiewisko, co niejednokrotnie mu się zdarzało. Nowa szkoła oraz nowe miasto podarowały mu świeży start w życiu, którego nie ma zamiaru spieprzyć. Nadal nie ma pojęcia, jakim cudem dostał się do Skyline, bowiem wybitnym wynikom w nauczeniu tego nie zawdzięcza. Pomieszkuje w dormitorium, niby samotnie, a jednak nie do końca – niemożność nauki gwarantuje mu rozkapryszony, czarny kocur. Taki stan rzeczy wyjątkowo mu odpowiada, lubi samotność, choć jednocześnie się jej obawia, co jest jednym z wielu przykładów sprzeczności jego charakteru.
Języki stanowią dlań niezwykłą trudność, nie wspominając już o tym, jak bardzo nienawidzi ekonomii. Nie bez powodu wybrał jako przedmioty rozszerzone biologię oraz chemię, gdyż to jedyny kierunek, w których się odnajduje. W przeciwieństwie do większości zwolenników tych przedmiotów nie marzy o medycynie, nie myśli na poważnie o swojej przyszłości, dlatego też nie ma bladego pojęcia, czym chciałby się zająć po ukończeniu szkoły. Żyje chwilą oraz własnymi pasjami, to właśnie z nimi chciałby związać swoją przyszłość. Para się łyżwiarstwem figurowym, do czego prawdopodobnie nigdy się nie przyzna, choć odważył się zapisać na pozalekcyjne zajęcia dodatkowe właśnie z łyżwiarstwa oraz akrobatyki, choć nie pogardziłby baletem. Niemałe umiejętności w dziedzinie charakteryzacji zapewniły mu przyjemną posadkę w kole teatralnym, o czym od zawsze marzył, lecz nawet po własnym trupie nie odważyłby się wyjść na scenę. Czasami rozmyśla o behawiorystyce zwierząt, ale zaraz przypomina sobie, że nie potrafi okiełznać nawet własnego kota, choć podobno posiada rękę do zwierząt.
Łyżwiarstwo | Akrobatyka | Koło Teatralne
Czarnowłose sto osiemdziesiąt siedem centymetrów wzrostu rozmawia jedynie z własnym kotem, okazjonalnie z nauczycielami. Nie szuka przyjaciół, ale wmawia to sobie tylko dlatego, iż boi się straty równie mocno, co ciemności i jazdy samochodem. Najczęściej przesiaduje na lodowisku lub we własnym pokoju. W nocy nie potrafi zmrużyć oka, a w ciągu dnia niekontrolowanie zasypia gdzie popadnie, potrafi zaliczyć drzemkę nawet w drodze z dormitorium do budynku szkoły. Nauczył się na tyle komfortowo upadać, aby nie przyprawić o zawał przypadkowych przechodniów. Wiecznie przeziębiony, ale latanie po kampusie na bosaka to przecież nic złego, prawda? Od czasu wypadku miewa niezwykłe problemy z pamięcią, zwłaszcza do twarzy oraz imion, w kilka godzin zapomina o tym, co ktoś mu powiedział, o ile nie jest to dlań bardzo istotne. Zdolności charakteryzatorskie pomagają mu również chwilowo pozbyć się z twarzy i ciała blizn po owym wypadku, choć chciałby, aby zniknęły na zawsze. Przy okazji zakrywa szare piegi, których szczerze nie cierpi. Czasami zamienia stalowe tęczówki na bardzo ciemne soczewki.
Dzień dobry wieczór, Jankowski moim mistrzem, bez nieho ta karta by nie powstała ♥
Teoretycznie to szukam czegokolwiek i kogokolwiek, jestem gotowa na wszystko. Czy coś.
GG: 50389522
gaga queen
OdpowiedzUsuń