Dlaczego zdecydowałeś/łaś się na wzięcie udziału w programie?
Dlaczego zdecydowałeś/łaś się na wzięcie udziału w programie?
30/8/17
Nerwowo skubię materiał spodni, usiłując utrzymać wzrok w jednym punkcie. Nienawidzę kamer, nienawidzę jakiejkolwiek atencji skierowanej w moją stronę, jeżeli nie jestem na to przygotowany. Skubię zębami dolną wargę, siedzę wyraźnie spięty i usiłuję wymyślić sensowną odpowiedź, która niekoniecznie wymagać będzie pokazania światu czegoś prywatnego. Nierealnym wydaje się fakt, że ogląda to tyle ludzi, że ktokolwiek może oglądać mnie, nieważne w jakich okolicznościach. W końcu to na moim gardle stres zacisnął palce i to moje oczy usiłują skupić się na czymś znajdującym się blisko (poza kamerą, naturalnie), bo znowu zgubiłem okulary. Chciałbym dowiedzieć się czy to ma jakiś sens, ten mój udział we wszystkich zadaniach i spełnianie programowych wymagań, czy warto wychodzić z łóżka i narażać się na kolejne żenujące przeżycie, które nie zostanie zapomniane przez innych. Boję się, że jestem w centrum uwagi, negatywnej, skoro wątpię w prawdziwość choćby odrobiny sympatii ze strony tutejszych. Bo wiem przecież, jak dużo mają do roboty i jak bardzo wierzą we własną wagę, w przeciwieństwie do mnie, i wiem, że nie obchodzę ich ani trochę, dopóki nie staję się przydatny. Wiem to wszystko, ale wciąż nie umiem się dobrze wypowiedzieć. Tak, żeby coś z tego mieć.
– Benedict – mówię, a następnie wzruszam ramionami, dla pozorów. Bardzo słabych pozorów. – To tylko Benedict.
Wstaję i jeszcze raz obiecuję sobie nie wracać.
– Benedict – mówię, a następnie wzruszam ramionami, dla pozorów. Bardzo słabych pozorów. – To tylko Benedict.
Wstaję i jeszcze raz obiecuję sobie nie wracać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz